








Nasz Patron
Ks. Marceli Prawica
Ks. Marceli Prawica urodził się 6 września 1939 roku w Warszawie i poświęcił swoje życie pracy na rzecz innych, zarówno w Polsce, jak i w odległych zakątkach Afryki. Już podczas formacji w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu odkrył swoje powołanie do misji. Po przyjęciu święceń kapłańskich w 1963 roku, jako wikariusz w polskich parafiach, zapragnął wyjechać na misje. Jego misjonarska podróż rozpoczęła się w 1971 roku, kiedy wyjechał do Wielkiej Brytanii, by przygotować się do pracy w Afryce. W 1972 roku dotarł do Zambii, gdzie spędził 45 lat swojego życia, głównie w misji Matki Bożej Bolesnej w Ching’ombe.
Ching’ombe, położone w afrykańskim buszu, stało się miejscem, w którym ks. Prawica niestrudzenie działał przez 41 lat. Żyjąc w skrajnie trudnych warunkach, z dala od cywilizacji, poświęcał się duchowemu i materialnemu wsparciu lokalnej ludności. Jego działalność obejmowała nie tylko duszpasterstwo, ale także budowę szkół, placówek medycznych oraz pomoc potrzebującym. W Afryce zdobył ogromne uznanie i miłość mieszkańców.
Ks. Marceli Prawica zapisał się w historii polskich misji jako najdłużej pracujący misjonarz w Zambii. Jego poświęcenie zostało docenione także w Polsce – w 2014 roku został nagrodzony za wybitne osiągnięcia misyjne przez Fundację im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego.
Był człowiekiem otwartym, pełnym humoru i serdecznym dla wszystkich. Znany był ze swojej pamięci do polskich piosenek patriotycznych oraz długich, nocnych rozmów. Jego listy do przyjaciół i znajomych pełne były osobistych refleksji, a kontakt listowny utrzymywał przez dziesięciolecia. Misjonarz zawsze wyrażał głębokie współczucie dla ludzi żyjących w trudnych warunkach i uważał, że bogaty świat zachodni ma moralny obowiązek pomocy mieszkańcom Afryki.
Ks. Marceli Prawica pozostawił po sobie niezwykle bogate dziedzictwo – nie tylko jako misjonarz, ale także jako człowiek głębokiej wiary i wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka. Na zawsze pozostanie symbolem ofiarności i poświęcenia, a jego życie jest inspiracją dla przyszłych pokoleń.